Makijaż – hobby, które upiększa

525316_391616960848959_1211936086_nChociaż lubimy powtarzać, że jest inaczej – wygląd zewnętrzny ma znaczenie. Duże znaczenie. Należy jednak zaznaczyć, że pojęcie wygląd zewnętrzny posiada bardzo obszerną definicję. W pierwszej chwili określenie to kojarzymy bowiem z urodą – z rysami twarzy, typem sylwetki, rodzajem włosów – są to cechy, nad którymi nie mamy większej władzy, możemy zmieniać je tylko nieznacznie. Jednak po krótkim zastanowieniu dochodzimy do wniosku, że uroda to zaledwie niewielki procent z tego, jak jesteśmy postrzegani. Na naszą prezencję składa się również sposób, w jaki jesteśmy ubrani – i nie chodzi tu wyłącznie o jakość odzieży czy logo nadrukowane na metce – przede wszystkim liczy się czystość i schludność stroju. Co więcej, na nasz wizerunek wpływ ma postawa – pozycja ciała, którą często mimowolnie przyjmujemy. Zwróćmy uwagę, czy wykazujemy tendencję do garbienia pleców czy też chodzimy wyprostowani. Wreszcie pora na wyraz twarzy – jeden z najistotniejszych składników aparycji. Obserwujący nas ludzie zauważają, czy lubimy się uśmiechać i często to robimy, czy też wydajemy się być przygnębieni, zniechęceni, a nawet rozdrażnieni.

Biorąc pod uwagę wszystkie wymienione powyżej elementy wyglądu zewnętrznego, nie dziwi fakt, że niejednokrotnie kogoś o zupełnie przeciętnej urodzie charakteryzujemy jako wysoce atrakcyjnego ze względu na to, że jego uśmiech, postawa czy styl ubioru wyjątkowo przypadają nam do gustu.

Jak wcześniej wspomniano, mamy wpływ, choć ograniczony, na wrodzone, specyficzne dla nas elementy urody. Ten tekst nie porusza jednak tematyki chirurgii plastycznej czy mniej inwazyjnych zabiegów z zakresu medycyny estetycznej. Mowa bowiem o makijażu – wynalazku, który wcale nie jest taki młody. Przecież swoją urodę poprawiały i podkreślały kobiety żyjące jeszcze przed naszą erą! To one odkryły, że przyciemnione brwi, rzęsy, zaróżowione policzki i wargi oraz oprószona pudrem cera dodają rysom twarzy wdzięku i intensyfikują je. Jednak czy makijaż może stać się czymś więcej, niż tylko próbą udoskonalenia natury? Czy malowanie się może przybrać formę zainteresowania?

Okazuje się, że tak i dzieje się to coraz częściej. Mamy bowiem dostęp do szerokiego wachlarza kosmetyków kolorowych, które pozwalają stworzyć najpiękniejsze makijaże. Dodatkowo, w Internecie nieustannie pojawiają się nowe portale, które oferują recenzję kosmetyków do make-up’u, propozycje nowych technik malowania się, a nawet tutoriale makijażowe w formie krótkich filmów. Profesjonalni makijażyści zakładają konta na popularnych w Sieci stronach i również dzielą się z widzami i czytelnikami swoim doświadczeniem. Prasa także wydaje się podążać za rosnącym zapotrzebowaniem na urodowe pomysły. Coraz to nowe rubryki w kolorowych miesięcznikach podsuwają odbiorcom ciekawe inspiracje.

Widzimy więc, że make-up powoli przestaje mieć charakter wyłącznie użytkowy – staje się hobby, dziedziną wiedzy, a nawet sztuką! Pojawiają się też coraz to nowe wydarzenia, które zrzeszają miłośników makijażu i dostarczają nowych informacji.