Robienie różańców – hobby i chałupnictwo

tibet-762430_1280Chcielibyśmy Wam opowiedzieć dzisiaj o niezwykłym i bardzo rzadko spotykanym hobby. Hobby, które jednocześnie może być świetnym sposobem na zarobienie sobie dodatkowych pieniędzy. Jeśli ktoś chciałby spróbować to musi przenieść się do tej części naszego kraju, w którym takie hobby jest popularne. Hobby a jednocześnie chałupnictwo. Bo chcieliśmy Wam opowiedzieć o robieniu różańców. Pewnie mało kto z Was mógłby pomyśleć, że coś takiego może być czyimś hobby. A jednak to prawda. Bo w regionach, w których ta praca chałupnicza jest bardzo popularna, dla osób, które ją wykonują, jest to jednocześnie wspaniałe i bardzo lubiane zajęcie. Jeśli zatem mowa o zajęciu, które się lubi robić to mowa jednocześnie o hobby właśnie.

Różańce robi się w tych regionach Polski, w których istnieją jakieś centra wyznaniowe wiary katolickiej lub chrześcijańskiej. Najłatwiej specjalistów od robienia różańców można znaleźć pod Jasną Górą. To tam jest centrum polskiej wiary i do tego miejsca pielgrzymują co roku wszyscy chrześcijanie i katolicy. Pod Jasną Górą panuje nawet niezbyt pospolite określenie mieszkańców Częstochowy. O mieszkańcach tego miasta zdarza się mówić „medalikorze”, co raczej nie należy do najmilszych i najbardziej pochlebnych określeń.

Jeżeli jesteście sobie w stanie wyobrazić, jak może wyglądać robienie różańców to pomyślcie sobie, że zrobienie jednego różańca to kilkanaście minut pracy jednego człowieka. Wszystkie różańce, które robione są w Częstochowie, robione są własnoręcznie przez tutejszych mieszkańców. A Ci zajmują się tym od kilkudziesięciu lat. W rodzinach, które wykonują te piękne produkty, zmieniło się już kilka pokoleń. I chociaż kolejne pokolenia zajmują się zawodowo zupełnie czymś innym to jednak kontynuują tradycje rodzinne i dalej wykonują tą chałupniczą pracę.

Pomimo, że za różańce i ich zrobienie nikt nie zapłaci dzisiaj dobrych pieniędzy, ludzie robią to po prostu dla hobby. Bo to zajęcie wciąga bezpowrotnie. Łączenie ze sobą koralików na jednym łańcuszku i doczepianie koralika po koraliku to zajęcie, które trzeba naprawdę lubić. Zarobić się na tym za wiele nie da, ale każdy, kto dzisiaj robi różańce, robi to po prostu z pasji do tego wymagającego skupienia rękodzieła. Każdy może robić różańce, ale bardzo ciężko znaleźć jest nowej osobie jakiegoś zleceniodawcę w tej branży.

Branża, w której chałupniczo robi się różańce, jest raczej hermetycznie zamknięta. Dla konkretnych producentów prace wykonują ludzie, których rodziny pracują od lat przy robieniu różańców. Chociaż pieniądze są z tego żadne to jednak, jak w przypadku najlepiej płatnej pracy, bez znajomości nikt tej pracy nie dostanie. I chociaż może to wyglądać niewiarygodnie, to ludzie w stolicy medalików chcą te różańce robić niezmiennie od lat. Bo to jest taka tutejsza tradycja, że koraliki i modlitewne różańce, robią wszyscy od pokoleń. Tym bardziej, że jest to przyjemne z pożytecznym. Hobby ale i praca jednocześnie. Dzięki takiemu zajęciu wielu ludzi w powiecie częstochowskim ma co robić na długie jesienne wieczory.

Dodaj komentarz