Pracoholizm – kiedy praca staje się Twoim hobby

man-791049_1280Wielu ludzi dzisiaj lubi swoją pracę. Większość z nas spędza w niej większą część swojego życia, stąd też chcąc nie chcąc swoją pracę lubić musi. Co ważne, praca wypełnia przynajmniej jedną trzecią część Naszego dorosłego życia. Dlatego właśnie musimy wykazywać chociaż odrobinę sympatii wobec pracy, którą wykonujemy bo w przeciwnym wypadku po prostu męczylibyśmy się w niej nie do zniesienia a to już mogłoby być niebezpieczne dla Naszego zdrowia. Ale niebezpieczne dla zdrowia jest też zjawisko przeciwne, a więc nadmierna sympatia do swojej pracy, która może się zamienić w pracoholizm. I o tym właśnie będzie poniższy tekst, czyli o wyłapaniu pierwszych symptomów, które powinny dać Nam do myślenia czy aby to jak żyjemy w Naszej pracy jest dla Nas całkowicie bezpieczne. Bo pracoholizm to uzależnienie w skutkach porównywalne do tego od alkoholu czy narkotykach. Tyle tylko, że pod kątem spustoszenia w głowie a nie w portfelu i tym się pracoholizm różni od pozostałych nałogów.
Jeżeli praca staje się Waszym życiem i zaczyna sprawiać Wam większą przyjemność aniżeli powinna to należy zapalić sobie taką czerwoną lampkę. Tylko jak poznać, że coś jest nie w porządku? Przede wszystkim pierwszym objawem, który powinien niepokoić jest właśnie to, że czerpie się coraz większą satysfakcję z pracy spędzając w niej jednocześnie coraz więcej czasu. Jeśli zostajecie w pracy po godzinach i jesteście z tego zadowoleni albo pozwalacie szefowi na kontakt w sprawach służbowych w godzinach wieczornych bądź nocnych to coś zaczyna być nie tak. No chyba, że pracujecie na jakimś nadzwyczajnie odpowiedzialnym stanowisku i po prostu macie wpisane w umowie o pracę, że jesteście dostępni i w nocy i o północy. W dziewięćdziesięciu dziewięciu procent przypadków tak jednak nie jest. Dlatego właśnie brak szacunku dla swojego prywatnego czasu powinien od razu stać się powodem do niepokoju i do obaw.
Pracoholizm pojawia się nagle i zupełnie niezauważalnie. Wydaje Nam się, że po prostu uwielbiamy swoją pracę, że sprawia Nam ona mnóstwo przyjemności. Coraz częściej myślimy o pracy a w wolne dni Nam jej po prostu brakuje. Praca staje się sensem życia i zaczynamy żyjemy, żeby pracować a nie pracować, żeby żyć. Poza pracą nie mamy żadnych innych zainteresować, dlatego po prostu w domu bez pracy nudzimy się niemiłosiernie. Aż w końcu wizyta w pracy poprawia Nam humor i znowu pojawia się smutek, że idziemy już do domu. Jeśli do tego dochodzi fakt, że nawet boimy się pomyśleć o wolnym, o urlopie czy o chorobowym bo wtedy nie będziemy chodzić do pracy to na pewno sprawa jest bardzo poważna. Na pewno nie jest tak, jak się wydaje, że po prostu Nasza praca jest tak fajna, że jest dla Nas hobby. To są symptomy uzależnienia, które może okazać się niebezpieczne.
Pracoholizm działa na organizm wyniszczająco. Wydaje się, że im więcej się pracuje tym lepiej się czuje a w rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie. Samopoczucie i psychiczna satysfakcja są tylko pozorem dla zniszczeń, jakie uzależnienie od pracy powoduje w organizmie. Pracujemy coraz więcej nie zważając na swoje siły i możliwości. Co więcej, organizm przyzwyczaja się do zwiększonej aktywności zawodowej, ale tylko na krótką metę. Na dłuższą niestety funkcjonuje on coraz gorzej. Zatem można sobie zadać pytanie, czy tak wygląda hobby? Owszem, jeśli hobby i jego uprawianie wiąże się z aktywnością fizyczną to też może wymęczyć organizm, ale zdrowe hobby i zmęczenie z nim związane jest po prostu zdrowe również dla zdrowia. Natomiast praca nigdy nie będzie hobby i nigdy nie będzie miała dobrego wpływu na kondycję fizyczną, ponieważ jest to wysiłek i chcąc nie chcąc zadajemy organizmowi właśnie niezdrowy wysiłek fizyczny. Zatem nie łudźmy się, że praca może być Naszym hobby. Nie ma takiej możliwości. Możemy być od tej pracy jedynie uzależnieni i to w bardzo niezdrowy sposób, który będzie kosztował w dłuższej perspektywie bardzo wiele. Warto to przemyśleć.

Dodaj komentarz