Krótka historia hafciarstwa

Hafciarstwo jest jedną z najstarszych i najbardziej cenionych technik ozdabiania różnorodnych tkanin. Najstarsze zachowane przykłady pochodzą z ok. V wieku przed naszą erą. O haftach można przeczytać nawet w Piśmie Świętym. Technikę haftu znano i stosowano nie tylko w starożytnej Grecji i Rzymie, ale i na Bliskim Wschodzie. Zazwyczaj haftem ozdabiano tkaniny bardzo cenne i symboliczne. Nic więc dziwnego, że haft pojawia się na szatach królewskich, tkaninach liturgicznych, cennych tkaninach, materiach zdobiących pomieszczenia, karety. Mimo upływu lat haft jest nadal ceniony i chociaż istnieją maszyny, które mechanicznie haftują, nadal najcenniejszy jest haft rękodzielniczy. Używany jest na wyrafinowanych ubraniach, torebkach. Haftem ozdabiane są nadal sztandary i szaty liturgiczne. Haft był szczególnie popularny w Anglii. Istniało tam wiele pracowni hafciarskich tworzących niepowtarzalne w kolorystyce i wykonaniu hafty. Haftem trudniły się przede wszystkim kobiety i to pochodzące z bardzo bogatych rodów; tej sztuce oddawał się nawet królowe i księżne. W Europie kontynentalnej ze znakomitych pracowni hafciarskich słynęła Sycylia, Flandria, Czechy, Francja. Również w Polsce kronikarze wspominają o wielu szkołach hafciarskich. Tradycja podaje, że haftem zajmował się na przykład Salomea, żona Bolesława Krzywoustego. Zachowały się hafty wykonane ręką królowej Jadwigi, władczyń z dynastii Jagiellonów. Marii Leszczyńskiej. Sztuka haftu była niezwykle ceniona. Powstawały nawet cechy hafciarskie. W Krakowie, w okresie renesansu, osiadła hafciarka z Włoch, której klientami był nie tylko rodzina królewska, ale i małopolscy możnowładcy. Z okresu renesansu nie zachowało się niestety wiele z tych przepięknie haftowanych tkanin. Jedną z cennych pamiątek jest na przykład sakiewka z pięknie wyhaftowanym roślinnym motywem, która jest przechowywana w skarbu na Wawelu. Najpiękniejsze tkaniny powstawały jednak w klasztorach. U brygidek do haftowania zachęcała nawet reguła zakonna. Ceniona niezwykle hafty wykonywane przez siostry benedyktynki z klasztoru w Sandomierzu. Najcenniejsze szaty liturgiczne lub płaszcze koronacyjne haftowane były jedwabną złotą nicią i uzupełniane drogimi kamieniami. Były one przez to niezwykle ciężkie, ale i zdumienie budzi niezwykle dobrana doskonale kolorystyka. Hafty tworzyły czasami skomplikowane sceny. Ta technika nazywana była też acapicura, czyli malowanie igłą. Często projekty takich haftów wykonywali znani artyści, na przykład Rafael Santi. Wraz z rozpowszechnieniem druku, w Europie zaczęły krążyć wzory najpopularniejszych haftów. Były one skierowane głównie do kobiet, bo to one trudniły się tą sztuką, zarówno w zaciszu domowego gospodarstwa, jaki i w specjalnych warsztatach tkackich. Szczególnie ta umiejętność rozpowszechniła się w osiemnastym wieku. Kobieta ze szlacheckiego rodu miała zazwyczaj dużo czasu, a że nie wypadało pozostawać bezczynnym – kilka godzin dziennie kobiety poświęcały sztuce haftu. Zazwyczaj nie były to prace szczególnie oryginalne, ale pozwalały pracowicie spędzić czas. Hafty profesjonalne powstawały w specjalnych pracowniach, a zapotrzebowanie na nie było ogromne. W tym bowiem czasie ubrania możnych, zwłaszcza panów, były pokryte bogatym haftem. Ozdabiano nie tylko mankiety, klapy ubrań, ale nawet guziki lub buty. W dziewiętnastym wieku haftowanie staje się obowiązkowym elementem edukacji każdej szlachetnie urodzonej damy. Obecnie haft nie jest już tak popularny jak niegdyś. Ręcznie wykonywane hafty są więc bardzo drogie. Może więc jest odpowiedni czas, by powrócić do tego pięknego hobby?

Dodaj komentarz