Robienie na drutach

Dzierganie na drutach to zajęcie, którego praktykowanie sięga niemal początków ludzkiej cywilizacji. Krążą żarty, że w czasach post-apokaliptycznych umiejętność wyczarowania dzianiny za pomocą dwóch drutów będzie wręcz nieocenioną sprawnością. W powszechnej świadomości wciąż pokutuje jednak przekonanie, że włóczka i druty to atrybuty babć, tworzących wyjątkowe i ciepłe ubrania dla najbliższych. W ostatnich latach dzierganie przeżywa jednak kolejną młodość, zdobywając coraz szersze grono zwolenniczek, które swoim zapałem do robienia na drutach zadają kłam krzywdzącemu stereotypowi. Okazuje się bowiem, że dzierganie może być jednym z najbardziej kreatywnych i pożytecznych sposobów spędzania wolnego czasu. Co więcej: istnieją opinie, że robienie na drutach może być formą medytacji, czyli sposobem na odprężenie, a jednocześnie stymulowanie ważnych funkcji mózgu. Opisuje się je jako metodę walki ze stresem i poprawiania samopoczucia, jako że dzierganie uspokaja tętno i obniża ciśnienie krwi. Niewątpliwie planowanie robótki i umiejętne rozliczanie wykonywanych czynności sprzyja też poprawieniu koncentracji i ćwiczeniu logicznego myślenia[źródło].

Coś z niczego

Pokusa czająca się w koszyku z drutami i kłębkami włóczki jest dość oczywista i łatwa do rozszyfrowania: jest przecież coś magicznego w tym, że można samodzielnie stworzyć konkretny przedmiot, użytkowy lub dekoracyjny, umiejętnie pracując prostymi narzędziami nad niepozornie wyglądającą nitką. Pomijając aspekt ambicji, by nauczyć się takiej iście czarodziejskiej sztuki, ważna bywa także motywacja praktyczna: niekiedy własnoręczne stworzenie jakiejś odzieży jest jedynym sposobem na jej zdobycie. Współcześnie jednak nie ma to tak poważnego wymiaru, jak na przykład w czasach powojennych, gdy w wielu krajach Europy trudno było o zaopatrzenie w produkty uznawane za luksusowe. Obecnie akcent nieco przesunął się na chęć posiadania rzeczy oryginalnych i niepowtarzalnych – w dziedzinie mody oznacza to jednocześnie możliwość stworzenia indywidualnego stylu i wizerunku. Zresztą tworzyć wcale nie trzeba wyłącznie dla siebie: z umiejętności dziergania bardzo łatwo uczynić sposób na sprawianie radości bliskim. Mało co będzie tak dobitnie świadczyło o ciepłych uczuciach względem drugiej osoby, jak rzecz wydziergana z cierpliwością i dzięki poświęceniu odpowiednio dużej ilości czasu.

Czy to tak trudne, jak się wydaje?

W oczach laika dzierganie zgrabnych i efektownych rzeczy może wydawać się bardzo skomplikowaną procedurą. Oczywiście w ramach całej techniki pojawiają się bardziej skomplikowane ściegi, metody nabierania i łapania oczek czy strategie tworzenia bardziej fantazyjnych wzorów. Podstawy dziergania są jednak łatwe do opanowania: aby stać się początkującym adeptem tego hobby wystarczy nauczyć się sztuki nabierania oczek oraz przerabiania ich na dwa podstawowe sposoby: na prawo i na lewo. Sens tworzenia robótki na drutach to nic innego, niż umiejętne przeplatanie kolejnych pętelek. To od stopnia ambicji i manualnych zdolności zależy, jak dalece zabrnie się w poznawanie i przyswajanie kolejnych tajników tej sztuki. Jest jednak dość pewne, że jeśli już raz stworzy się choćby skrawek poprawnie wykonanej dzianiny, nabierze się wręcz nieposkromionej chęci, by swoje zdolności stale doskonalić. Bardzo dobrym motywatorem są także możliwe do znalezienia w prasie tematycznej lub na odpowiednich stronach internetowych modele możliwych do zrobienia projektów. Ich widok, a także wskazówki spisane przez ich autorów, pomogą kontynuować i rozwijać przygodę z dzierganiem.

Dodaj komentarz